Jak nakłonić dzieci do przebywania większej ilości czasu na dworze?

W dzisiejszych czasach namawianie dzieci do zabawy na dworze może być nie lada wyzwaniem. Nastąpiło całkowite odwrócenie trendów. Za czasów naszego dzieciństwa rodzice musieli dzieci „siłą” ściągać do domu. Na zewnątrz czekała najlepsza zabawa. Boiska (w większości prowizoryczne), trzepaki, drzewa, łąki, lasy. Przede wszystkim zaś grupa innych dzieci, w których towarzystwie korzystaliśmy z tych wszystkich atrakcji. Któż nie wspinał się na trzepaki, nie wchodził na drzewa, nie zakładał na nich „baz”, nie budował latem szałasu lub nie rozkładał namiotu? Któż w czasach swojego dzieciństwa nie bawił się w podchody, nie grał do zmroku w piłkę z kolegami lub nie urządzał wraz z przyjaciółmi zawodów sportowych? Dla współczesnych dzieci to niestety w większości abstrakcja, nieznany świat. Świat, który znają najlepiej to niestety ten wirtualny.

A może jednak da się to zmienić?

To już zależy tylko od nas, od rodziców. Dziecko przesiaduje przed laptopem, telewizorem lub z telefonem w ręku, bo taki świat pokazali mu rodzice. Jeśli pokażą mu inny, ciekawszy to w nim zacznie spędzać swój czas. Najprościej można to osiągnąć, sprawiając, by możliwa stała się ciekawa zabawa dla dzieci i dorosłych w ogrodzie. Osiągniemy to, montując w jego zaciszu kilka prostych atrakcji. Może to być huśtawka, trzepak, zjeżdżalnia, małpi gaj, ścianka wspinaczkowa, drabinka, domek lub bocianie gniazdo.

Na rynku znajdziemy wiele firm oferujących atrakcje dla dzieci w domu. Część z tych urządzeń czy akcesoriów możemy zbudować samodzielnie lub wspólnie z dzieckiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + dwadzieścia =